Czy w tym stylu jest faktycznie coś więcej niż skośnookie modelki? Mnie się wydaje, że wzronictwo jest jak najbardziej europejskie. Najciekawszą chyba cechą “Japan Style” jest jego chińska cena. Czyli takie ciuchy można kupić za grosze.
Tańsze nie zawsze znaczy gorsze. Wszak chińczycy od wieków są specjalistami w szyciu ciuchów.
Skoro są to rzeczy z Chin, ktoś by mógł powiedzieć, że jest to skopiowane wzornictwo. Nic bardziej mylnego, wzory są oryginalne i nie mają nic wspólnego z kopiowaniem. Chińskie firmy coraz więcej inwestują w designerów co widać w ich sklepach internetowych. Słowem kupując tam odzież już więcej nie ryzykujemy, że ktoś na ulicy nas zaczepi i oskarży o noszenie podróbek.
Tak czy inaczej, jakokolwiek określimy “Japan Style” robi on zawrotną karierę na Allegro.
Czy to czar skośnookich modelek, czy niska cena, ładne wzornictwo… Wszystko z pod tego szyldu rozchodzi się jak świerze bułeczki.

